Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lucjusz Malfoy

Dlaczego...

Hermiona z Lucjuszem spotykali się już pół roku. Zaczęło się od służbowych kolacji, on właściciel firmy produkującej miotły, ona właścicielka największego międzynarodowego rynku sprzedaży. Na pierwszej rozmowie rozmawiali o rynku zbytu i podaży. Na drugiej o minimalnych cenach i maksymalnych zyskach. Na trzeciej o ilości sklepów w skali światowej. Na czwartej o ulubionych miejscach do robienia interesów. Na piątej o prywatnym stosunku do latania. Na szóstej o polityce. Na siódmej o znajomych, a na ósmej Lucjusz się określił. Zostali parą. Spotykali się codziennie, a interesy dawno zeszły na dalszy plan. Teraz przyszedł czas na najważniejsze wyznanie. Malfoy wziął Mionę na piękną plażę w Grecji. Przed chwilą skończyli wykwintną kolację. Szli brzegiem morza, podziwiając jak słońce chowa się za taflą wody. Hermiona obserwowała to z lekkim uśmiechem na twarzy. Po chwili Lucjusz się zatrzymał. Lekko ją pocałował, tak jak lubiła najbardziej. Żarliwe pocałunki zostawiała na odważniejsze sy...

Po zaręczynach (+18) cz II

Kolejne dni mijały szybko i spokojnie. Hermiona i Lucjusz często się spotykali bez Dracona. Nie chodziło o sam seks, choć nie raz trafiali razem do łóżka. Draco o tym wiedział i im nie przeszkadzał, a mimo to przygotowania do ślubu szły pełną parą. Hermiona większość wolnego czasu spędzała w Malfoy Manor. Uwielbiała długie rozmowy z Lucjuszem przeplatane drobnymi pieszczotami i pocałunkami. Zawsze umiał trafić w to czego potrzebowała, niezależnie czy chciała akurat delikatnego kochanka, przyjaciela, powiernika czy faceta, który ją zdominuje w sypialni (i nie tylko). Mimo wspólny posiłków, popołudni, wieczorów i nocy związek młodego Malfoya i panny Granger ciągnął się nadal. Już prawie nie spędzali razem czasu, a ich rozmowy ograniczały się do krótkich pogawędek na nieznaczne tematy, jak na przykład koloru obrusu na weselu. Dzisiaj był 15 sierpnia, dokładnie trzy miesiące temu była pierwsza noc Lucjusza z Granger. Dzisiejszą noc na pewno spędzą osobno, a to tylko pierwsza z wszystk...

Po zaręczynach (+18!) cz I

Bogato urządzona sypialnia. Ciemnozielone ściany i srebrny sufit. Mahoniowa szafa pełna drogich i eleganckich koszul, garniturów, krawatów wykonanych z najlepszych materiałów od najlepszych projektantów. Ciemne drewno na podłodze. No i w końcu… Ogromne mahoniowe łóżko. Było naprawdę wielkie. Z dziesięcioma poduszkami różnych wielkości, nakryte zielono-srebrną kołdrą. Cały pokój aż bił po oczach swoim przepychem.  Głowa mu pękała. Słońce raziło nawet przez zamknięte oczy. Lekka suchość w gardle mówiła mu, że wczoraj było dobra impreza. Tylko co było wczoraj. Chyba nic oficjalnego skoro pozwolił sobie pić. Czuł się niewyraźnie. Nie chciał jeszcze wstawać. Był mocno niewyspany. Chciał się przewrócić na plecy, od kiedy żona odeszła on miał całe łóżko dla siebie. Jednak natrafił na przeszkodę. Otworzył oczy i szybko zamknął je z powrotem. Słońce go raziło, spróbował jeszcze raz, ale tym razem powoli. W tym momencie wszystko rozjaśniło mu się w umyśle. Głowa bolała jeszcze bardziej. W...