Gdy wróg okazuje się bliższy niż przyjaciel - 13 rozdział
To już koniec tej historii, części osób się podobała, części mniej, a innym wcale, jednak ja jestem z niej zadowolona. Mój pierwszy blog i pierwsze opowiadanie. Zobaczcie jak to się skończy. Czekam na wasze komentarze :) Już w poniedziałek będziecie mogły przeczytać moją pierwszą miniaturkę :) Wszystko można przeczytać w Proroku codziennym . ~~~~~~~~~~~~~~ Drugiego stycznia wrócili do szkoły. Tego dnia miał też się odbyć bal noworoczny. Hermiona zniknęła o siedemnastej z pokoju wspólnego. Draco przygotowywał się razem z Zabinim. Gdy już byli gotowi zostało jeszcze pół godziny do rozpoczęcia balu. Blaise jednak poszedł już pod wejście Ravenkawu. Draco wszedł do pokoju wspólnego. Zarzucił marynarkę garnituru na koszulę i jeszcze raz sprawdził czy na pewno w jednej kieszeni spodni ma różdżkę, a w drugiej kolczyki. Gdy po dziesięciu minutach wyszła Hermiona wyglądała tysiąc razu lepiej niż w sklepie. Włosy delikatnie podpięte wsuwkami, mimo to pojedyncze pasma delikatnie...